ING BANK ŚLĄSKI S.A. Oddział w Bytomiu nr 08 1050 1230 100 0022 7458 5146
Prezydent ITF zaginiony na Haiti
Tragedia, która wydarzyła się na Haiti dotkneła nawet nas - taekwondoków. Jak podaje
strona Międzynarodowej Federacji Taekwon-do w Port-au-Prince, podczas trzęsienia
ziemii, znajdował się także Wielki Mistrz Trân Trieu Quân. Niestety, wciąż nie wiadomo
czy żyje.
Wielki Mistrz Trân był służbowo w Port-au-Prince podczas trzęsienia ziemii w Haiti,
które miało miejsce w ubiegły wtorek. Mieszkał w Montana Hotel (p. 306). Wielkiego
Mistrza Trân'a widziano, gdy szedł do swojego pokoju 10 minut przed trzęsieniem.
"Mój mąż jest uwięziony pod gruzami hotelu Montana. Nasza rodzina wciąż czeka na informacje
od ekip ratunkowych" - powiedziała dzisiaj rano My Nguyen Trân, żona Wielkiego Mistrza.
Dr.Janel Gauthier, główny przewodniczący Etyki ITF'u i Komitetu Dyscyplinarnego
oraz bliscy przyjaciele Trâna oświadczyli: "Zawodnicy Taekwon-do z całego świata mają nadzieję,
że Wielki Mistrz Tran będzie znaleziony cały i zdrowy. Ich myśli i serca są przy jego rodzinie.
Wielu instruktorów, zawodników z Ameryki wkładają wiele sił i używają wszystkich możliwych sposobów,
narzędzi komunikacji aby zdobyć wiecej informacji dla międzynarodowych grup
ratowniczych by ratować Wielkiego Mistrza z gruzów Montana Hotel.
Inni krążą po szpitalach i punktach sanitarnych na Haiti oraz w sąsiednich
krajach w razie, gdyby Wielki Mistrz Trân był ewakuowany bez identyfikacji.
"Dziękuje wszystkim tym, którzy pracują w mediach, szukając i rozgłaśniając
informację o moim ojcu i jego prawdopodobnym położeniu." - powiedziała córka
Wielkiego Mistrza Trân'a, Joliette.
Wielki Mistrz Trân jest ojcem Joliette (VI Dan), Cécili i Nicolasa (IV Dan).
Z nieoficjalnych zródeł wiemy, że przyjaciel Wielkiego Mistrza - z którym
widział się 10 minut przed tragedią - żyje, lecz ma złamane obie nogi.
"Człowiek może dokonywać cudów. Najważniejsze chcieć, reszta jest kwestią
treningu. Jednak regularne ćwiczenie pamięci, mięśni lub charakteru samo w sobie
do niczego nie prowadzi. Regularność treningu jest ważna, ale nie decydująca.
Sukces przychodzi tylko wówczas, kiedy każde ćwiczenie pamięci, mięśni,
psychiki, siły woli, wytrwałości doprowadza człowieka do kresu jego możliwości.
Każdy następny trening ma sens tylko, jeżeli stanowi próbę bicia rekordu z
poprzedniego dnia. Trening jest skuteczny gdy człowiek jest świadomy swoich
możliwości"